Design by Kosi for Projektantki Pic from vladstudio


 

Linki  Archiwum  Księga gości

Między słowami.

Wiesz, kim jesteś. A potem nagle zostajesz z wykrzyknikami, wielokropkami i znakami zapytania. Zabiera Ci zdania. Całe myśli. Nie pamiętasz już słów, bo stają się krzykiem i bólem. Samotność nie składa się z liter. Samotność odbiera Ci oddech. I stwarza paranoję zamiast plam przed oczami. Jak można odejść od siebie, gdy już chcesz stać z boku? Stać z założonymi rękami i śmiać się, że byłeś kiedyś żałosny, ale już nie jesteś, już nie. Inni mogą. Zazdroszczę im. 

 

Trzymam się mocno tych powiek, tych ust, tych znajomych dłoni. Trzymam się mocno szeptów i wątpliwości. Bo kiedy puszczę i zostanę sama... Tam nic nie ma. 

 

Szczęście jest tuż za rogiem, tylko trzeba skręcić. Złudzenia są prosto. 


2010-02-04 20:41:39 skomentuj (1)
Niepewność o świcie


"- jestem rozdarta jak stara szmata
a nie powinnaś być. nie możesz być.
- wiem."

Wiem. Ale wiedza nie wystarczy...


2008-08-18 10:28:35 skomentuj (0)
Spokój


Nie potrafię odróżnić jawy od snu. Drżą mi się palce, a w gardle zasycha... Jestem sama. A potem się budzę pod Twoimi skrzydłami. I znowu mogę się śmiać. Splątane myśli na poduszce przewracają się z boku na bok. Kolejny sen, w którym nie wiem, kim jestem. I nie wiem, co jest dobre a co złe. I nie wiem, kiedy kłamstwo przeradza się w winę. Sny stają się prawdziwe za bardzo i zbyt boleśnie. Spadam z wysoka, a budzę się na podłodze. Wszystko ma swoje konsekwencje. Czasami rano jeszcze resztki snu pod powiekami... i wtedy nie chcę wracać do życia, bo zapominam, że ono jest. 

I we śnie zdarzają się burze. Wydają się nieistotne, bo wiesz, że zawsze możesz się obudzić. Nie są prawdziwe, a mimo to... boję się wyśnionych burz, bo nie ma kto mnie uszczypnąć.

2008-05-29 18:11:38 skomentuj (1)
Będą zmiany

Mam dość sesji i podkrążonych oczu. Chyba nigdy nie było tak źle, ale czy nie mówiłam tego za każdym poprzednim razem? Być może. Różnica jest tylko taka, że moje szczęście wisi nad urwiskiem na jednym paluszku i lada chwila może spaść. "Chcę coś zmienić" przeradza się w "muszę coś zmienić". Pauza. Na jakiś czas, aby się oderwać od tych czterech lat w jednym budynku, aby trochę odpocząć. Jeszcze nie mam konkretnych planów, ale wiem, o czym marzę i nie przestaję rozmyślać nad zmianami... Będzie dobrze za pół roku, gdy odejdę na bok, gdy trochę odczekam, abym potem znowu mogła się toczyć z nowym zapasem energii. Już nie mogę się doczekać.

2008-02-05 21:36:53 skomentuj (1)
Dom

Nie mam już swojego miejsca. I to nie w przenośni. Po prostu wszędzie czuję się obco i nie wiem, czego chcę. Najlepiej mi z Tobą, ale trochę tęsknię. Może jeszcze nie dojrzałam? Z drugiej strony - ciepły wspólny kąt, cztery oczy, cisza i my. Tego mi najbardziej trzeba... usiąść wieczorem z kubkiem gorącego kakao, w znoszonych dresach i ciepłych kapciach - przy Tobie - i powiedzieć: tu jest mój dom. Bez Ciebie jestem niczyja. Boję się powrotu. Boję się uzależnienia.

2007-12-12 12:31:01 skomentuj (0)
Jakoś tak

Tak, jakby przeszłość jeszcze w nas istniała i podtrzymywała więź, która nas łączy. Czasem nie wiem, czy to jeszcze dziewczynki z kucykami czy już my. Chciałabym wierzyć, że to może być coś więcej, niż naiwne wspomnienia i dziecięcy śmiech. Za każdym razem przeżywam jak nie ja i czuję, jakbym się odnajdywała właśnie w tym staro-nowym miejscu.

2007-08-02 16:12:31 skomentuj (2)
:::

Mój Mistrzu,
w około ludzie, których kochać trzeba tak jak Ty...


2007-03-15 22:35:24 skomentuj (2)
::: Dwie jaźnie :::

Była z nią. Zawsze była. Ta druga, lepsza połówka, która dawała życie tak długo, aż sama się nim stała i przez nie się stała. Później było już łatwiej. Czasami potrafiła nawet zapomnieć, że jest tu intruzem, nieproszonym gospodarzem, w masce, potajemnie, poomacku, wpraszając się wulgarnie do ciasnego mieszkania jej serca. I rządziła się wedle swoich zasad, bezwględnie, egoistycznie. Dni, w których wsłuchiwała się w bicie jej serca, dawno już minęły. To teraz było jej serce. Na własność. Na wyłączność. Sądziła, że miała prawo. Czy tylko dlatego, że była silniejsza?
- Wiesz... są takie dni, kiedy czuję jeszcze, jak oddycham - wtrącała niepewnie jej słodka, pogodna duszyczka, a ona uśmiechała się wtedy kpiąco. Pozwalam ci, kochana. To tylko dlatego, pomyślała, spychając myśli na swoje terytorium tak, żeby tamta nie miała do nich wstępu.

2007-02-20 19:56:52 skomentuj (1)
::: Nowy Rok :::

Nie może być za dobrze. Bo jak jest za dobrze, to potem spadasz z wysoka.
Nowy Rok zaczął się szeregiem pragnień. Pragnieniem wyskoczenia przez okno, bycia przejechaną przez samochód i chęcią podcięcia sobie żył. Zaczął się też szeregiem spostrzeżeń na temat mojej osoby. Niekoniecznie dobrych. Bardziej z przedziału tych "jestem żałosna i co ja tutaj robię".
Naprawdę nie wiem, co ja tutaj robię.
Nie dziwi mnie, dlaczego ludzie bardzo skrzywdzeni przez los, nieszczęśliwi popadają w choroby psychiczne. Każdy normalny człowiek potrzebuje miłości. Kiedy jej zabraknie, umysł musi odizolować się od cierpienia na tyle, żeby go już więcej nigdy nie poczuć, żeby jakoś egzystować. Czasem chciałabym popaść w obłęd, żeby już nie czuć bólu.
Nienawidzę tego roku.

2007-01-03 18:27:36 skomentuj (4)
::: Póki co :::

Łatwo zapomnieć o pewnych miejscach. Takich jak to. Nie wiem, czemu. Toczę się jak życie. Dalej wciąż i chyba nie oglądam za siebie tam, gdzie wspomnienia są smutne i już nieaktualne. Przynajmniej tę część łatwo wyrzucić z serca, nie jak inne, dziecięce. I już powoli przestaję tu wracać. Powoli.

Sen: Urodziłam chłopczyka i przyjechaliśmy z nim do domu. Ja, mama i Ty. Miał brzydką twarz, wydłużone ciało i giętki kręgosłup, jakby go w ogóle nie było. I palce miał długie, nienaturalne. Spytałam, czy on jest chory, ale powiedziałeś mi, że nie. I już był normalny, śliczny, z czarnymi włoskami i dużymi niebieskimi oczami. Usta miał Twoje, z pewnością. Nie miałam dla niego niczego, tylko pokarm. Wtuliłam go w siebie, palce zwinął w piąstki i zacisnął na mojej piersi. Czułam jak ssie, a mleko wypływało, czasem po brzuchu, bo niezgrabnie. Byłam matką. Najszczęśliwszą na świecie z ciałem przy ciele...

2006-10-14 18:25:14 skomentuj (5)
:::
Praca i nieustanny ból głowy.



2006-08-17 20:33:43 skomentuj (9)
:::

Za Tobą tęsknić zaczynam
zaraz gdy zamykasz drzwi
Dotykam linii ust
pocałowanych na pożegnanie
Pieszczę ślad dłoni na oparciu fotela.
Pościel pełna zapachu Twego ciała
Książka nie odłożona na półkę
Kubek jeszcze ciepły od Twych rąk
Szepczą - wróć.


/Agnieszka Pietryja/

2006-07-20 20:39:11 skomentuj (2)
Tęsknię

Jest taka samotność
bez której serce
nie byłoby takie jak zwykle
gdy wsłuchuję się
w ciszę bez Ciebie przy skórze
To taka samotność
która roztapia brzegi moich
warg niepotrzebnych
To taka samotność
gdy nie przenikasz palcami
przez miękkość
mojego policzka
I chociaż jesteś,
jest taka samotność,
która rozbrzmiewa w pustym pokoju
bez echa,
bo tylko tu i teraz.

2006-07-15 17:10:23 skomentuj (0)
Lednica

Miało być tak pięknie, ale Pan najwidoczniej mnie sprawdzał, bo jakby wszystko przeciwko temu, by przeżyć jak najgłębiej.

Nic nie słychać, nic nie widać, ciężko coś przeżyć, poczuć, dotknąć. Siedzieliśmy jak te łosie na samiutkim końcu i staraliśmy się coś wychwycić.:)

A jednak...

"Ja... Wspominając swój własny chrzest,
wierzę i wyznaję:
że Jezus Chrystus jest Synem Boga żywego,
i Jego jest chwała, majestat, moc i władza
przed wszystkimi wiekami
i teraz, i na wszystkie wieki.

On jest Panem dziejów.
Do Niego należy władza królewska.
On panuje nad narodami.
On jest moim Panem!"


Zawierzyłam się.

2006-06-08 18:21:21 skomentuj (4)
[']

Ciągle jeszcze mieszam surrealizm z rzeczywistością i trudno mi odróżnić. Czy wejdę do domu, oczekując jego powitania? Myślę w kategoriach teraźniejszości. On jest.

A przecież jego już nie ma...

Rzeczy, których mnie uczył.
Kolana, na których bujał.
Pieszczotliwe słowa, którymi obdarzał.
Starcze, bezpieczne ramiona.
I uśmiech, którego było w nim tak dużo.
Nawet wtedy, gdy...

I obietnice złożone, a nie dotrzymane.
Tak trudno myśleć o tym, że już nigdy ich nie spełnisz.

Tak bardzo za Tobą tęsknię.
...


2006-05-23 23:33:10 skomentuj (2)
Piękna Dama Teologia.

Bóg. Człowiek. Świat. Czego jeszcze wymagać od nauki, żeby obejmowała całą rzeczywistość? Chyba więcej się nie da.
Ktoś mi powiedział, że całym życiem jest mechanika. Może zapomniał, że w samochodzie siedzi żywy człowiek, który go prowadzi...
Już chyba wiem, czego chcę. Jestem pod wrażeniem pewnego człowieka, który dostał wspaniały dar od Boga - zachwyt nad stworzeniem. I co najważniejsze, potrafi się tym zachwytem dzielić, przekazywać go ludziom, do których mówi.
Ot, taki Chryzostom.

* * *

Na przykładzie pewnej osoby utwierdzam się w przekonaniu, że to, co dzieje się na naszym wydziale, jest wspaniałe. Ukierunkowanie do pisania pracy magisterskiej od 3-go roku. Jeśli naprawdę chcę, mogę spokojnie podejść do tematu i potem nie obudzić się z ręką w nocniku i pisać na ostatnią chwilę. (ukłon w Twoją stronę!;) ) Zakochałam się w Teologii. Zakochuję się każdego dnia, słysząc głosy ludzi, którzy chcą do nas dotrzeć i powiedzieć nam o Wspaniałości Boga, o doskonałości Jego dzieła i odkrywając w tym wszystkim swoje miejsce. Zwłaszcza pod wpływem smutnych wydarzeń z ostatnich miesięcy utwierdzam się w przekonaniu, że to, co robię, czego się uczę, ma głęboki sens, że jest piękne, wartościowe i potrzebne w dzisiejszym świecie. Jestem pewna, że nie warto chwytać się czegoś, nad czym nie możnaby się zwyczajnie zachwycić, zapatrzeć się, zauroczyć, oszaleć i już tak pozostać. Nie marnując czasu, bo każdy dzień zbliża mnie do ostatniego oddechu. A tyle jest do zrobienia w tej Pięknej Damie Teologii!


2006-05-11 18:20:28 skomentuj (5)
Odkrycie

:: Wierzę w Ciebie ::

Wierzę w Ciebie, Miłość prawdziwą.
Wierzę w Ciebie, gdy ludzie mówią,
że nie istniejesz już. Nie ma nic.
Wierzę w Ciebie, gdy Cię nie widzę.
Wierzę w Ciebie, już się nie wstydzę.
I wierzyć mocno pragnę.
Ze źródła Twoich słów,
Ze źródła Twoich słów czerpać chcę.

Wierze w Ciebie, Tobie, dla Ciebie.
Wierzę w ciszy, w śmiechu i w biedzie.
Ty idziesz wciąż obok mnie.
Wierzę w Ciebie, ludzi rybaków.
Wierzę w Ciebie, nie szukam znaku.
Gdy w swoją sieć złowiłeś mnie.

Ze źródła Twoich słów czerpać chcę.
Ze źródła Twoich słów czerpać chcę.
Ze źródła Twoich słów czerpać chcę.
Ze źródła Twoich słów...


/Deys/

Niesamowita piosenka.






2006-02-06 23:46:44 skomentuj (6)
Myśli różne

Szok.
W mojej rodzinnej parafii, o której dotychczas myślałam, że nie toczy się w niej młodzieżowe życie wspólnotowe, istniają:
Akcja Katolicka
Eucharystyczny Ruch Młodych
Stowarzyszenie Młodzieży Taize.

Myśli o moim Miejscu wciąż trwają.

* * *

We wtorek, kiedy kurtyna sesji opadnie, ja już myślami będę daleko, w tatrzańskich szczytach. I będe wędrować zmarzniętymi szklakami w dwóch parach rękawiczek, co i tak za mało. :o)
A potem w cichym pokoju złączymy dłonie. I jedno serce będzie biło w rytm zakopiańskiego wiatru. Nasz czas. Nasza wyprawa po Słońce.


2006-02-05 22:49:58 skomentuj (2)
Powołanie do wielkości.

Małe kroczki, ale ciągle zbliżają mnie do celu. Jakiego? Nie wiem. Czuję tylko, że to jest coś ważnego, coś, co zmienia i daje nowe szanse.
Codziennie układam moje usta w modlitwę dziękczynną. Codziennie rano budzę się z uczuciem obowiązku, który trzeba spełnić, powinności, które stoją przede mną i tylko czekają, aż stanę przed nimi i zrobię to, co do mnie należy.
W oczekiwaniu. Nie wiem, na co. Drzemie we mnie powołanie do wielkości, myśli o świętości, ale nie stać mnie na działanie. Ciągle jestem na etapie stawania się gotową. Ciągle odczuwam w sobie zmiany, stawanie się mojego umysłu do przyjęcia "czegoś", co mi dasz. Zmieniam się i widzę to. Staję oko w oko z ranami przeszłości, które ciągle krwawią, które są we mnie i dookoła mnie. Dopóki sobie z tym nie poradzę - nie poradzę sobie z niczym. Czy już czas porozmawiać o tym, co boli, o tym co ciągle się dzieje? Czy jest sens ciągle uciekać?

Głos sumienia, który nie milknie. Głosy pragnień, które czekają na spełnienie. Głosy marzeń, których jest więcej niż chęci do zrealizowania ich. I Twój głos, Boże. Najpotężniejszy.

"Oto ja, poślij mnie.
Dotknij ogniem moich warg.
Powiedz, Panie, czego chcesz,
a moją rozkoszą będzie być posłusznym."


Nie chcę już stawać się. Chcę być gotowa.

2006-01-16 22:40:18 skomentuj (6)
Emmanuel - Bóg z nami.

I pomyśleć, że to już jutro. Jutrzejszej nocy narodzi nam się Światło Zbawienia, Gwiazda Betlejemska poprowadzi nas ku nowemu życiu, które daje Boża Dziecina. Bóg uniżony w wywyższonym człowieku. Kocham te świąta. Czas prezentów, czas pachnącej choinki, czas rodzinnego ucztowania. To ten ludzki, cudowny wymiar, który można poczuć, dotknąć, posmakować i do którego można się uśmiechnąć. Miłość, która objawi się w Najświętszej Dziecinie, mam nadzieję, że pozwoli nam przetrawić jakoś przykrości, żal, smutek i złość i da się ponieść w głąb serc, w głąb czystości serc. Modlę się o to, by ten czas był Święty. W ludzki sposób Święty, bo dobry, życzliwy i pogodny. W Boży sposób Święty, bo uniżony i pokorny wobec Cudu, który się zdarzył i zdarza się każdego roku na nowo. Jutro usiądziemy wspólnie do kolacji, by się modlić, by oczekiwać na Twoje przyjście Panie tak samo, jak przez tysiące lat czekały na to pokolenia. A Ty przyjdziesz i usiądziesz z nami przy stole. Tak po prostu.

"Bóg jest dobry!
Przyszedł na świat w Dzieciątku Jezus, by nas sobą nie speszyć, lecz by nas rozbroić miłością...
Życzę Wam głębokiej radości i odważnego przyjęcia Jezusa - Emmanuela - do siebie - na dziś, na jutro, ... na cały Nowy Rok!"


2005-12-23 23:42:58 skomentuj (1)



Powrót na górę



Archiwum:

2010
luty
2008
sierpień
maj
luty
2007
grudzień
sierpień
marzec
luty
styczeń
2006
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty

Linki:

WObłokachPoezji
Haiku
WierszeEmilki
WBramieTwoichDłoni
Poema

CośDlaDucha...
TanRadio
Katechizm
Bosko...
KlubDobrejMuzyki
Adonai
Opoka

NaSkróty
JoeMonster
Pajacyk
PocztaWp

Płomyczki
Kot-ka
TaOdMruczeń
Lilith
Zmyslowo
Joasia-Joasia
Dorocia
Tygrysek
Aszja
GejNaDachu
Twoja
Pray
Locrin
Exit
ZapachFioletu
ZapachBłękitu
Marzycielka
Szczebrzeszyn :)
Anouk
Siwunia
SheAndHerWorld
SiódmeNiebo
Inna
RozmowyZNią
Ciemierzyca
Samotny
JejKrzyk
Altea
Pszczółka
Dilea
Maqua
Truskawkowa!
Martwy
Albatros
Venah
DuchLasu
Alivea
Dziewczyneczka
Istnieje-Ona
Rave
Ludek
Gargamelka
Przemaas
PamiętnikZmarłego
Aniołek
Dzoolka
NescaFeministka
Belcia